O nas
Marynarz – kucharz,
coach – dietetyk
i brązowy jamnik.
To my.
Rafał Mielewczyk
Kucharz z wykształcenia · Marynarz od 20 lat · Pasjonat dobrego jedzenia
Zanim wsiadłem na statek, pracowałem jako kucharz w kilku gdańskich restauracjach. To tam nauczyłem się szacunku do składników, tempa i tego, że dobra kuchnia to rzemiosło — nie fanaberia. Potem morze wzięło górę. Jak już trafi się ta praca, ciężko ją zostawić.
Ale miłość do gotowania została. I za każdym razem, gdy wracam do domu po długiej absencji na morzu, pierwsza rzecz, jaką robię, to wchodzę do kuchni i zaczynam gotować. Justyna mówi, że okazuję miłość przez jedzenie. Chyba ma rację.
Wiem, jak przygotować ucztę na sześć osób za mniej niż dwieście złotych. Wiem też, że najdroższy składnik w każdym daniu to nie mięso ani ser — to czas i uwaga. I właśnie tego uczę na RafałZaprasza.pl.
Justyna Kopeć
Dietetyk · Coach dietetyczny · Psycholog Pozytywny
Zanim napisałam choć jedno słowo na tej stronie, pomyślałam o Tobie. O tym, jak wygląda Twój wieczór po długim dniu, kiedy wiesz, że powinnaś jeść lepiej, ale nie masz siły, planu ani ochoty myśleć o tym, co włożyć do garnka.
Przez lata pracowałam z kobietami jako coach dietetyczny i słyszałam te same zdania dziesiątki razy: że święta to ich słaby punkt, że zaczynają od poniedziałku, że próbowały wszystkiego i nic nie zostaje. Wiem, że to nie jest kwestia silnej woli. To kwestia braku systemu – i braku kogoś, kto naprawdę rozumie, co stoi na przeszkodzie.
Z wykształcenia zajmuję się dietetyką, coachingiem dietetycznym i Psychologią Pozytywną. Ale przede wszystkim jestem żoną Rafała, kobietą, która codziennie dokonuje wyborów żywieniowych i wie, że te wybory nie zawsze są proste.
I jeszcze jedno. Jest z nami Cookie.
Razem robimy to, co osobno byłoby o połowę skuteczniejsze.
W co wierzymy?
Że dobre jedzenie nie musi być drogie.
Rafał ugotuje ucztę na sześć osób za dwieście złotych. Wiemy to, bo sprawdziliśmy.
Że trwała zmiana nie zaczyna się przy talerzu.
Zaczyna się w głowie. Dlatego Justyna pracuje z tym, co stoi między Tobą a dobrymi wyborami – nie tylko z tym, co ląduje na Twoim talerzu.
Że zdrowe jedzenie musi smakować.
Bo jeśli nie smakuje – nikt tego nie utrzyma dłużej niż dwa tygodnie. To nie jest kompromis. To warunek.
Że każdy posiłek może być aktem troski.
O siebie. O tych, dla których gotujesz. O to, jak chcesz się czuć po jedzeniu – nie podczas, ale po.